Ciekawostki
Jestem impotentem? 21.01.2013

 Seksuolodzy podkreślają, że mężczyźni zadający tytułowe pytanie, są na najlepszej drodze do kłopotów ze wzwodem. Wątpliwości pojawiają się już przy pierwszym, seksualnym niepowodzeniu, zwłaszcza jeżeli nastąpiło po czterdziestym roku życia. Bardzo często podczas kolejnego aktu seksualnego mężczyzna skupia się jedynie na swoich reakcjach. Po kilku takich nieudanych stosunkach zaczyna wycofywać się z życia erotycznego, a niekiedy nawet unikać kobiet. Kolejnym krokiem jest ucieczka w pracoholizm. Przemęczenie i niewyspanie w połączeniu z psychicznymi urazami powodują mieszankę skutecznie blokującą możliwość bezstresowego radowania się seksem.

Właśnie dlatego tak ważnym lekiem jest Viagra. Dzięki niej pierwszy po długim czasie udany stosunek seksualny może odwrócić nakręcającą się spiralę niemożności. Pytanie o własną impotencję jest z gruntu niepotrzebne. Seks nie jest sprawdzianem, egzaminem z męskości. Takie egzaminy zdaje się każdego dnia, walcząc z trudami codziennego życia. Seks jest wyższą formą życia, którą należy delektować się dla własnej satysfakcji i przyjemności, a nie z obowiązku.

Niestety impotencja lub kłopoty ze wzwodem są dla większości mężczyzn tematem tabu. Sprawność seksualna i związana z nią witalność stała się w kulturze masowej jednym z podstawowych wyznaczników sensu życia. Viagra umożliwia przywrócenie właściwych proporcji w postrzeganiu męskiego świata. Lek pomaga zrozumieć, że drobny brak ciśnienia krwi w intymnym miejscu nie jest wcale wyznacznikiem męskości. Taka konstatacja jest pierwszym krokiem do normalności.

« Powrót do widoku listy